Szantaż zabija polityka

Biały proszek, kwiecista sukienka, pomalowane usta, prostytutki i Krzysztof Piesiewicz – to bohaterzy filmów, które nigdy miały nie ujrzeć światła dziennego. By tak się stało, senator PO zapłacił prostytutkom, które – jak twierdzi – szantażowały go, wysoką sumą pieniędzy. W grę wchodzić ma nawet pół miliona złotych. Do kompromitujących nagrań jednak dotarł i opublikował je "Super Express".