Krwawy zamach w Bombaju

Atak był precyzyjny – tuż przed godz. 19 czasu polskiego terroryści uderzyli w kilku miejscach. Bombaj ogarnął chaos. Wydawało się, że napastnicy są wszędzie – na ulicach eksplodowały bomby, padały strzały, a media donosiły o uzbrojonych mężczyznach opanowujących kolejne punkty w mieście oraz o ofiarach. Z każdą godziną o coraz większej liczbie zabitych i rannych.