Komu wcześniejsza emerytura?

Czas nagli, a polityczne podziały nie ułatwiają zadania. Przez 10 lat żaden rząd nie kwapił się do przeprowadzenia ostatniego etapu reformy emerytalnej – i wszystkie miały swoje powody. Właściwie jeden powód: można na tym tylko stracić. Jest dość oczywiste, że lista zawodów uprawnionych do wcześniejszego odejścia na emeryturę powstawała w czasach, gdy komunistyczna władza starała się o społeczne uznanie, a przynajmniej społeczny spokój – i nijak nie przystaje do dzisiejszych czasów. Ale każda próba odebrania przywilejów musi wywołać sprzeciw tych, którzy je tracą.