Bruksela decyduje o polskich stoczniach

Wzorem dla polskiej prywatyzacji była stocznia w Szczecinie. Po dziewięciu latach firma jednak zbankrutowała, i choć miejsca pracy załogi zostały uratowane, to od tej chwili polski rząd ma nieustający problem z branżą stoczniową. Dlaczego, skoro był to flagowy okręt polskiej gospodarki? Czy kolejna próba rozwiązania problemu, do której zmusza nas tym razem Unia Europejska, zakończy się sukcesem? Nasze pomysły na pomoc finansową z budżetu okazały się sprzeczne z unijnymi zasadami pomocy publicznej. W piątek, 12 września w Brukseli ma zapaść decyzja o przyszłości stoczni w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie.